Ugh... Jestem ciekawa czy ktoś tu w ogóle jest...
Ale jak jest i czekał to go bardzo przepraszam i prawdopodobnie mówię to do paru osób, ale no...
Ale zaczęły się wakacje ^^ I upał... I komary... I śmierć...
Ale wakacje ^^
A, że w tym roku zostaje trochę dłużej w domu to stwierdziłam, że z okazji zbliżających się 50 000 wyświetleń (Jesteście niesamowici i szczerze nie mam zielonego pojęcia jak to się stało i najchętniej bym zrobiła tu rozpierdol, ale wiem, że nikt nie lubi tego czytać to się powstrzymam xd) zrobiłam bym kolejne 2 tygodnie z Jelsą. Tylko tym razem w trochę innej formie. Wiem, że mało osób już czyta Jelsę tak jak wcześniej, a mi też się tak za bardzo nie chce, więc możemy zrobić coś ala maraton? Jeszcze się zobaczy... Mam nadzieje, że jeszcze ktoś tu został i będzie chciał ten maraton ^^
I w ogóle zostałam oficjalnie prawdziwą BERRY!!!!
Tak, Berry. Nie Black Berry, bo ją sobie wyobrażam trochę inaczej, ale BERRY. A tak właściwie o co mi chodzi? A chodzi mi o to, że spełniłam swoje marzenie, a mianowicie pofarbowałam włosy! (nie całe, ale jednak) I teraz pewnie, niektóre osoby się zastanawiają jakie to ma niby być marzenie? Farbowanie włosów? Pff... No może. Ale takie miałam marzenie. I każdy ma inne. I szczerze mówiąc spełniajcie swoje marzenia nawet jak głupie by nie były, ale jeśli to sprawi, że będziecie podjarani cały dzień tak jak ja to to róbcie! I i tak pewnie nikt tego nie przeczyta! Ale trudno!
Dziękuje za wysłuchanie i może jeszcze dzisiaj pojawi kolejny rozdział ^^ A ja zostawiam was z moimi włosami xd
A! I piszcie jakie tam średnie macie i czy na pasek się załapaliście! Ja muszę się pochwalić, że mam pasek :P I czy będziecie robić coś ciekawego w wakacje? Pamiętajta, że ja lubię czytać dłuuugie komentarze ^^ (Ale krótkimi też nie pogardzę xd)


